Sklep internetowy – jak zacząć sprzedaż w Internecie?

Sklep internetowy to zapewne jeden z pierwszych pomysłów, które przychodzą Ci do głowy, kiedy słyszysz hasło biznes w Internecie. Nic dziwnego – w Sieci sprzedaje się obecnie dosłownie wszystko, począwszy od sprzętu AGD i RTV, poprzez meble i wyposażenie wnętrz, skończywszy na produktach żywnościowych. Słowem: nie ma takiej rzeczy, której nie dałoby się sprzedać w Internecie.

15 milionów klientów, których liczba powiększa się z roku na rok, powoduje, że polski rynek handlu w Sieci sukcesywnie rośnie, a perspektywy dla niego są bardzo optymistyczne. Już dziś jego wartość osiąga ok. 30 mld zł i wzrasta o kilka procent w skali roku. Co więcej, nic nie wskazuje na to, żeby trend miał się zmienić – przewidywania są wręcz odwrotne i mówią, że nie ma przeszkód, aby handel w Internecie rósł przez kolejne kilkanaście lat w tak szybkim tempie jak obecnie.

Zobacz też: Jak pozycjonować sklep internetowy samemu i za darmo?       

Sklep internetowy – jak zacząć? Szanse i zagrożenia

Na niesłabnący popyt natychmiast reagują przedsiębiorcy, zakładając sklepy internetowe. Obecnie w Polsce istnieje ich ok. 20 tys., przy czym ich liczba rośnie w tempie 7-8% rok do roku, a jeszcze do niedawna – nawet 15%. Mamy zatem z jednej strony ogromny popyt, który staje się coraz większy, z drugiej natomiast – niezwykle liczną konkurencję. Niestety, w gąszczu sklepów internetowych walczących o klienta śmietankę spijają przede wszystkim ci najwięksi, pozostałym pozostawiając niewiele. Efektem jest częste zjawisko szybkiego zamykania sklepu, maksymalnie po dwóch latach funkcjonowania, kiedy przychodzi opłacać duży ZUS, czyli obowiązkowe składki ubezpieczeniowe w normalnej wysokości dla firm, które działają dłużej niż 24 miesiące. W dłuższej perspektywie czasowej na rynku zostają tylko ci najwytrwalsi.

Dziś sklep internetowy może mieć każdy – zarówno wielka sieć handlowa, która inwestuje w niego miliony zł, jak i licealista, który stawia go za pieniądze z kieszonkowego. Problemem nie jest jednak samo stworzenie sklepu, lecz zrobienie tego w sposób profesjonalny, a następnie umiejętne zarządzanie i promowanie go z myślą o coraz większych zyskach. Jeśli chcesz osiągnąć ten cel, poznaj drogę, która do niego prowadzi. Sklep internetowy – jak zacząć? Pierwszym krokiem jest odpowiednie planowanie.

Zobacz też: Jak sprawdzić ilość wejść na stronę?

Pierwsze kroki i strategia działania sklepu internetowego

Jak w każdym biznesie, tak i w przypadku sklepu internetowego pójście na żywioł nie jest zbyt rozsądne i wiąże się z dużym ryzykiem. Choć umiejętność szybkiego dopasowywania się do dynamicznie zmieniających się warunków na rynku ma istotne znaczenie dla sklepu internetowego, to bez odpowiedniej strategii wytyczającej właściwy kierunek trudno o sukces. Nie wiedząc, dokąd zmierzasz, jesteś jak ślepy we mgle – szanse, że dojdziesz do celu, są znikome. Miej to na uwadze i zanim otworzysz swój pierwszy sklep internetowy, dokładnie zaplanuj jego strategię. Oczywiste jest, że proza życia może mocno ją zweryfikować, jednak bez niej prawdopodobieństwo porażki znacznie wzrasta.

Przede wszystkim zastanów się, jaki asortyment chcesz sprzedawać. Wyczuj obecne trendy, sprawdź popularne aktualnie produkty, wyszukaj słabo zagospodarowaną niszę – o ile jeszcze taka istnieje. Konkurencja wśród sklepów internetowych jest bowiem tak duża, że trudno wymyślić coś nowego. Dlatego dobrym rozwiązaniem wydaje się sprzedaż produktów, na których dobrze się znasz. Jesteś miłośnikiem biegania? Zainwestuj w sklep internetowy z akcesoriami dla biegaczy. Biżuteria to Twoja pasja, którą pielęgnujesz już od wielu lat? Postaw sklep z błyskotkami. A może interesujesz się rzadkimi monetami kolekcjonerskimi? Nimi również możesz handlować. Jeżeli masz duże pojęcie o oferowanym asortymencie, zyskujesz już na starcie i dysponujesz dodatkowym argumentem – wykorzystaj to!

Zobacz też: Skąd brać darmowe zdjęcia na stronę?

Wiedząc, jakim asortymentem zamierzasz handlować i w jakiej branży będziesz działać, przejdź do określenia grupy docelowej, której chcesz zaoferować swoje produkty. Dlaczego jest to takie istotne? Ponieważ dzięki temu znajdziesz odpowiedź na takie pytania dotyczące Twoich klientów jak:

  • ile mają lat?
  • jakie są ich zainteresowania?
  • jakiej są płci?
  • skąd pochodzą?
  • jakie mają wykształcenie?
  • ile zarabiają?
  • jakie są ich priorytety życiowe?

Im więcej wiesz na temat swoich odbiorców, tym lepiej. Posiadając te wszystkie informacje, możesz bowiem opracować strategię komunikacyjną, która precyzyjnie odpowiada na ich potrzeby i wymagania, decydując o wizerunku sklepu internetowego. Określenie grupy docelowej to punkt wyjścia do wszelkich późniejszych działań marketingowych. Dobrą praktyką jest stworzenie idealnego profilu klienta, który posłuży jako swego rodzaju model pozwalający jak najlepiej zobrazować potencjalnego odbiorcę.

Zobacz też: Skąd brać teksty na stronę?

Określenie grupy docelowej i naszkicowanie profilu klienta nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać. Łatwo stworzyć zbyt szeroki segment potencjalnych odbiorców, przez co stają się mocno rozproszeni i dotarcie do nich może okazać się zbyt kosztowne lub bardzo czasochłonne. Lepszym rozwiązaniem jest maksymalne zawężenie grupy docelowej, jednak tutaj również trzeba uważać na nieumiejętne wskazywanie hipotetycznych cech klientów.

Własny sklep internetowy- jak zacząć? Analiza konkurencji

Kolejny etap przygotowań do założenia sklepu internetowego to dokładna analiza konkurencji. Jak mówi przysłowie piłkarskie, gra się tak, jak przeciwnik pozwala, dlatego w dużym stopniu dotyczy ono również rywalizacji pomiędzy sklepami internetowymi. Od tego, co ma do zaproponowania klientom Twoja bezpośrednia konkurencja, w dużej mierze zależy Twoja własna oferta. Sprawdzając w innych sklepach internetowych ceny tych samych produktów, które chcesz sprzedawać, łatwo obliczysz marże, jaką możesz osiągnąć. Wykorzystasz do tego porównywarki cenowe dostępne za darmo w Sieci. Z kolei wiedza na temat liczby konkurujących z Tobą sklepów pozwoli Ci oszacować, ile mniej więcej czasu będziesz potrzebować, aby przebić się ze swoją ofertą.

Zobacz też: Jak założyć sklep internetowy? Poradnik krok po kroku

Analiza konkurencji daje również szanse na podejrzenie różnego rodzaju rozwiązań technologicznych, marketingowych i promocyjnych wykorzystywanych w branży, które inaczej nie przyszłyby Ci do głowy. Warto zatem zorientować, gdzie promują się inne sklepy z Twojej branży, ile mniej więcej wydają na marketing oraz jakimi kanałami komunikują się z odbiorcami. Świetnym sposobem na przetestowanie potencjalnych rywali w walce o internetowe zyski jest skorzystanie z ich oferty i sprawdzenie na własnej skórze, jak przebiega proces zakupowy. Istnieje także szereg narzędzi online, które służą do kompleksowej analizy sklepów internetowych pod względem ich popularności w Internecie, widoczności w wyszukiwarkach czy liczby prowadzących do nich odnośników. Wśród tego typu narzędzi można wymienić Alexa.com

Sklep internetowy – zacznij od biznesplanu

Biznesplan jest nieodłącznym elementem każdej działalności gospodarczej, również sklepu internetowego. Tak jak długofalowa strategia określa ogólny kierunek działania, tak biznesplan trzyma w ryzach kwestie finansowe, które mają przecież decydujące znaczenie dla „być albo nie być” Twojego sklepu internetowego. Celem biznesplanu jest oszacowanie wartości przychodów potrzebnych do osiągnięcia zakładanych zysków. Prościej mówiąc, dzięki niemu dowiesz się, ile towaru i na jaką łączną kwotę musisz sprzedać, żeby zarobić tyle, ile chcesz zarobić. W biznesplanie uwzględnij więc wszystkie koszty związane z otwarciem i funkcjonowaniem sklepu internetowego, weź pod uwagę potencjalną sprzedaż i oblicz, kiedy wydatki się zwrócą, a sklep zacznie przynosić pożądane zyski.

Zobacz też: Sklep internetowy – jakie oprogramowanie wybrać?

Pamiętaj, żeby Twoje obliczenia były rzetelne i miały solidne oparcie w rzeczywistości, a nie były wyłącznie pobożnymi życzeniami. Jeżeli okaże się, że ewentualne zyski są za małe, może warto inaczej zaplanować inwestycję lub wybrać inną branże. Twoim zadaniem jako właściciela sklepu internetowego powinno być zaoferowanie takiej ceny, która jest do przyjęcia dla klienta i jednocześnie satysfakcjonująca dla Ciebie. Tylko w ten sposób masz szansę sprzedać tyle produktów, aby osiągnąć zadowalające zyski i móc inwestować w swój internetowy biznes.

Sklep internetowy – jak zacząć? Towar, pracownicy, kontrahenci

Skąd wziąć towar? – to pytanie spędza sen z powiek wielu osobom, które rozpoczynają przygodę z prowadzeniem sklepu internetowego. Czy konieczne jest hurtowy zakup dużego asortymentu, aby móc go wystawić na sprzedaż, tak jak ma to miejsce w tradycyjnym handlu? Na szczęście w większości sklepów internetowych – nie. Przeważnie działają one w ten sposób, że nawiązują współpracę z hurtownią, producentem lub dystrybutorem, (o ile oczywiście nie dysponują własną produkcją) który w razie przyjęcia zamówienia wysyła towar do sklepu bądź bezpośrednio do klienta. Dzięki temu sklep internetowy nie musi inwestować dziesiątek lub setek tysięcy zł w towar, który wymaga magazynowania, co wiąże się z oszczędnością czasu, przestrzeni i oczywiście pieniędzy. Taki model współpracy przynosi korzyści zarówno dla sklepu internetowego, jak i dostawcy, jednak wymaga znalezienia zaufanego i sprawdzonego partnera, który zapewni szybką i profesjonalną dostawę przy rozsądnych marżach.

Jeśli jednak dysponujesz własnym kapitałem i miejscem na magazynowanie, masz większe możliwości w zaopatrzeniu się w towar. Zamawiając hurtowo, możesz liczyć na korzystne warunki finansowe, co pozwala na zaoferowanie docelowemu klientowi niższych cen. Ponadto nie uzależniasz się od dostawców – wszystko zależy wyłącznie od Ciebie. Duży kapitał pozwala również zaimportować wiele towaru w atrakcyjnej cenie z dowolnego miejsca na kuli ziemskiej, np. z Chin, Niemiec czy Stanów Zjednoczonych. Pamiętaj jednak, aby dokładnie sprawdzić każdego dostawcę i upewnić się, że oferuje towar odpowiedniej jakości, a nie tylko w niskiej cenie. Zastanów się ile osób będziesz potrzebować do pomocy i pomyśl o zatrudnieniu pracowników.

Oceń