Choroba sieroca u dorosłych

„Mam na imię Agnieszka i męczy mnie pewien problem. Otóż każdego dnia,  gdy zostaję sama i nikt mnie nie widzi zaczynam się bujać. Prowadzę normalne życie, pracuję w sklepie odzieżowym, mam przyjaciół  z którymi często się spotykam i jestem zwykłą dziewczyną. Nie chcę, aby ktoś dowiedział się o moim problemie ponieważ bardzo się tego wstydzę. Lekarz kiedyś powiedział, że cierpię na chorobę sierocą, której przyczyną jest zerwanie więzi lub osłabiony kontakt z matką. I coś w tym jest bo moja mama nigdy mnie nie przytulała, przez całe swoje życie nie usłyszałam od niej dobrego słowa, a już na pewno tego, że mnie kocha. Zawsze tylko na mnie krzyczała i była niezadowolona. Skupiona na swoich potrzebach nie zauważała, że w milczeniu cierpię, bo bardzo brakowało mi jej miłości. Byłam wrażliwym dzieckiem i jej potrzebowałam ale mama była wiecznie zajęta a ja miałam się słuchać, bawić się sama i siedzieć cicho. Nawet mój płacz ją denerwował i zamiast mnie wtedy przytulić, krzyczała żebym się w końcu zamknęła. Tak też uczyniłam, cały smutek trzymałam w sobie i szlochałam po nocach, gdy nikt mnie nie widział. Ból w moim sercu narastał. Pamiętam tylko jeden moment z mojego dzieciństwa, kiedy byłam bardzo mała a mama ubierała mnie, pochyliła i  uśmiechnęła się do mnie a następnie powiedziała miłym głosem – pocałuj mamusie. Nigdy tego nie zapomnę ponieważ jest to jedyny taki moment z mojego dzieciństwa, który przez jedną chwilę dał mi odczuć, że mama naprawdę mnie kocha. Wychowanie bez matczynej miłości sprawiło, że lubię się kiwać, bardzo mnie to uspokaja gdy jestem zestresowana. Jeśli jestem w miejscu publicznym to zamiast bujania macham sobie nogą lub obgryzam nerwowo paznokcie. Jest to dość uciążliwe ponieważ nie zawsze jestem w stanie nad tym zapanować. Poza tym wydaje mi się, że nie umiem stworzyć normalnych relacji z ludźmi, szczególnie z partnerami dlatego szybko kończę znajomość. Jednego jestem pewna – jak zostanę mamą to swoje dziecko będę przytulać i całować każdego dnia. Nie zabraknie mu miłości matczynej i słów– kocham cię aniołku ” – Agnieszka

Zobacz też: Jak się dobrze wyspać?

Choroba sieroca – czym jest i jakie są jej przyczyny?

Dziecko, które dotyka brak miłości ze strony matki odczuwa to w bardzo bolesny sposób. Choroba sieroca spowodowana zaniedbaniem malucha może prowadzić do wielu zaburzeń w jego rozwoju także w dorosłym życiu. Każde niemowlę potrzebuje kontaktu i bliskości matki. Jest to całkowicie naturalne. Czynności takie jak przytulanie, kołysanie noszenie, całowanie, głaskanie noworodka a potem starszego malucha są bardzo potrzebne do zaspokojenia jego potrzeby emocjonalnej. Poczucie, że jest kochane i akceptowane sprawia, że rozwija się prawidłowo. Jeżeli potrzeba bliskości zostanie niezaspokojona a dziecko zostaje odtrącone przez matkę i zostawione samo sobie może rozwinąć się choroba sieroca.

Przyczyny choroby sierocej:

– zerwanie więzi z matką spowodowane jej śmiercią, chorobą i długotrwałym przebywaniem w szpitalu

– częste wyjazdy

– brak czasu i zapracowanie rodzica

– niedojrzałość matki, która odtrąca dziecko i nie interesuje się jego losem

– spędzanie z dzieckiem zbyt małej ilości czasu i nie poświęcanie mu uwagi

Zobacz też: Pierwszy objaw boreliozy

Gdy rodzice są obojętni a kontakt jest bardzo ograniczony, dziecku zaczyna brakować ciepłych relacji i więzi z opiekunami. Czuje się wtedy samotne i odtrącone, buntuje się i poprzez płacz komunikuje swoje niezadowolenie.

Choroba sieroca bardzo często dotyczy dzieci wychowanych w domu dziecka, które dorastają bez matczynej miłości oraz maluchów, które wychowują się w patologicznych rodzinach. Mogą także zachorować dzieci z normalnych domów, których rodzice ciągle pracują i brakuje im czasu.

Skutki choroby sierocej i zaburzenia z nią związane zostają z człowiekiem do końca życia.

Wyróżniamy trzy fazy choroby sierocej

– faza aktywnego protestu, gdy dziecko opuszczone przez rodziców buntuje się przeciwko takiej sytuacji. Ciągle płacze, domaga się bliskości matki i kontaktu z nią.

– faza rozpaczy, gdy potrzeba miłości u dziecka nie została zaspokojona, powoli zaczyna się godzić z zaistniałą sytuacją. Pozorne pogodzenie się z brakiem czułości sprawia, że maluch się wycisza, zaczyna być apatyczny i wycofany. Dziecko jest spokojne i smutne, może pojawić się bujanie i ssanie kciuka, lęki, brak poczucia bezpieczeństwa, moczenie nocne i spadek odporności.

– faza obojętności i zwątpienia, gdy uczucie opuszczenia i samotności staje się dla dziecka życiem codziennym i jest to dla niego normalne. Jest wycofane i nie wykazuje zainteresowania otoczeniem, wydaje się pogodzone z sytuacją.

Zobacz też: Ciągły stres skróci Ci życie

Choroba sieroca u dzieci – objawy

U młodszych dzieci często występuje:

– płacz

– odczuwanie silnego lęku

– brak poczucia bezpieczeństwa

– zaburzenia snu

– zaburzenia nastroju

– apatia lub pobudzenie

– wrażliwość emocjonalna

– obojętność

– brak zainteresowania otoczeniem

– puste spojrzenie

– wodzenie wzrokiem po ścianach i suficie

– moczenie nocne

– obniżona odporność

– obgryzanie paznokci

– brak apetytu

– problemy żołądkowe

bujanie się

– rytmiczne uderzanie przedmiotami

– zaburzenia w rozwoju fizycznym i psychicznym

Zobacz też:  Jak zwiększyć poziom dopaminy?

U starszych dzieci występują dodatkowe objawy choroby sierocej takie jak:

– bierność i obojętność

– obniżenie samooceny

– niskie poczucie własnej wartości

– problemy z komunikacją

– problemy w kontaktach z rówieśnikami

– agresja lub autoagresja

– trudności w nauce

Zobacz też: Jak zwiększyć energię życiową?

Choroba sieroca u dorosłych – objawy:

– skłonność do zachorowania na depresję

– odczuwanie lęku i niepokoju

– problemy w kontaktach społecznych

– trudności w budowaniu więzi z drugą osobą

– skłonność do zachowań agresywnych

– skłonność do samookaleczenia

– skłonność do zachowań przestępczych

– brak poczucia własnej wartości

– wycofanie i izolacja

– rytmiczne bujanie się w samotności

Zobacz też:  Czy sól jest zdrowa?

 Choroba sieroca – leczenie

Skutki choroby sierocej u młodszych dzieci można cofnąć. W przypadku rozłąki bardzo ważny jest szybki powrót matki i bliski kontakt z nią. Gdy potrzeba miłości zostaje zaspokojona, patologiczne objawy ustępują i dziecko uczy się tworzenia prawidłowych relacji z otoczeniem. Matka, która zbyt mało czasu spędza ze swoim dzieckiem, a zauważyła u niego objawy choroby sierocej powinna poświęcić mu więcej uwagi i zaangażowania. Wspólne zabawy, dotyk, całowanie, głaskanie i czułe słowa to podstawa warunkująca prawidłowy rozwój emocjonalny. U starszych dzieci oprócz bliskości opiekunów może być także potrzebna terapia psychologiczna.

Leczenie choroby sierocej u dorosłych jest trudne. Odrzucone dziecko nie zaznało miłości rodziców i nie nauczyło się prawidłowego nawiązywania kontaktu z innymi ludźmi, dlatego skutki i objawy choroby sierocej zostaną z nim na całe życie. Dorośli z chorobą sieroca powinni skorzystać z pomocy psychologa i wsparcia ze strony otoczenia.

 

Oceń