Refundacja in vitro – na czym polega? Od 1 lipca 2013 roku, z ramienia Ministerstwa Zdrowia, dostępny jest program bezpłatnego leczenia niepłodności – metodą zapłodnienia pozaustrojowego. Refundacja in vitro dała szansę na własne potomstwo wielu polskim parom. Jednak od połowy 2016 roku refundacja in vitro i wsparcie finansowe dla par zostanie zakończone. Warto dowiedzieć się więcej, na czym polega rządowy program wsparcia finansowego in vitro dla par dotkniętych niepłodnością.

W latach 2013- 1015 z refundacji in vitro skorzystało już ponad 17 tys. par. Jest to ponad 2 tys. par więcej, niż szacunkowo zakładano przy rozpoczęciu programu finansującego zapłodnienie drogą pozaustrojową. W Polsce jest obecnie 31 placówek, realizujących państwowy program in vitro. Nie została wprowadzona rejonizacja, co pozwala parom na wybór placówek w dowolnym województwie. Niektóre województwa posiadają na swoim terenie większą ilość placówek np. woj. mazowieckie i śląskie posiadają po 4 placówki, a dolnośląskie, małopolskie, podlaskie i kujawsko – pomorskie po 3. Natomiast w województwach warmińsko – mazurskim i lubuskim, żadna placówka nie podjęła się funkcji realizatora programu. Z tego powodu mieszkające w tych rejonach pary, muszą skorzystać z ośrodków w innych województwach.

Zobacz też: Inseminacja jako jedna z metod wspomagania rozrodu

Refundacja in vitro – proces i warunki rejestracji w programie

Żeby móc przystąpić do programu i otrzymać refundację in vitro, należy wybrać placówkę i złożyć w niej wniosek o zakwalifikowanie do programu. Pierwszym etapem kwalifikacyjnym jest spotkanie z przedstawicielem placówki, który wyjaśni i omówi wszelkie wątpliwości pary. Następnie trzeba odbyć rozmowę kwalifikacyjną z lekarzem, który na bazie zgromadzonej i dostarczonej przez parę dokumentacji medycznej i diagnostycznej, stwierdzi czy para może wziąć udział w refundacji zapłodnienia in vitro.

Przed przystąpieniem do głównej rozmowy kwalifikacyjnej z lekarzem decydującym, warto udać się wcześniej na prywatną konsultację do wybranej placówki, ponieważ w razie odrzucenia naszego wniosku, nie możemy już drugi raz ubiegać się o przyjęcie do programu, w żadnej z innych placówek. Odrzucenie jest decyzją ostateczną, zamykającą drogę do finansowania in vitro ze środków państwowych. Dlatego warto zorientować się w sytuacji już wcześniej, żeby ewentualnie przygotować się jak najlepiej do spotkania kwalifikacyjnego.

Zobacz też: In vitro – krok po kroku

W trakcie programu umożliwia się jednokrotną zmianę realizatora, jednak dopiero po zamknięciu całego cyklu zapłodnienia.

Refundacja in vitro – kto się kwalifikuje do programu?

Podstawowym warunkiem koniecznym do skorzystania z refundacji in vitro jest stwierdzona medycznie – bezwzględna niepłodność lub bezskutecznie leczona niepłodność – przez okres przynajmniej ostatnich 12 miesięcy. Kobieta przystępująca do programu w dniu zgłoszenia nie może przekraczać 40 roku życia. W przypadku mężczyzn nie ma ograniczenia wiekowego.

Szczególnym wskazaniem do skorzystania z państwowego programu in vitro są:

– jajowodowy czynnik niepłodności wynikający z trwałego uszkodzenia jajowodów czy upośledzeniu ich funkcji przy zachowaniu drożności,
– jajnikowy czynnik niepłodności objawiający się brakiem ciąży po co najmniej 6 cyklach farmakologicznej indukcji jajeczkowania,
– endometrioza I,II,III i IV stopnia
– niepłodność o niewyjaśnionym pochodzeniu, czyli idiopatyczna, trwająca – u kobiet do 35 roku – 24 miesiące, a u kobiet powyżej 35 roku – 12 miesięcy.

Zobacz też: Niepłodność – przyczyny problemów zajścia w ciążę

W przypadku mężczyzn wskazaniem jest obniżona gęstość plemników – poniżej 3 mln/ml nasienia, gdzie niepłodność trwa dłużej niż 12 miesięcy lub gęstość plemników – 3- 15 mln/ml nasienia w niepłodności trwającej dłużej niż 24 miesiące.

Dodatkowo warto wiedzieć, że pary, które już mają dziecko, także mogą ubiegać się o udział w programie, jeśli tylko spełniają wszystkie wskazania kwalifikacyjne.

Refundacja in vitro – czynniki dyskwalifikujące

Głównymi czynnikami dyskwalifikującymi udział w programie jest brak możliwości pobrania materiału rozrodczego od jednego z partnerów. Program nie przewiduje możliwości skorzystania z banku spermy.

Zobacz też: Naprotechnologia – leczenie niepłodności

Kolejnymi czynnikami powodującymi odrzucenie wniosku jest potencjalne ryzyko braku prawidłowej odpowiedzi na stymulację jajeczkowania, które stwierdzane jest z diagnostyki hormonu folikulotropowego – FSH lub hormonu antymüllerowskiego AMH. Występuje ono w przypadku gdy stężenie FSH wynosi powyżej 15 mU/mL – w drugim bądź trzecim dniu cyklu, a AMH w zależności od zastosowanej generacji odczynników, w starej generacji – poniżej 0,5 ng/mL, natomiast w nowej generacji – poniżej 0,7 ng/mL.

Z udziału w programie wykluczają także nawracające się w tym samym związku utraty ciąży, nieprawidłowa odpowiedź na przynajmniej dwie wcześniejsze stymulacje jajeczkowania, wady macicy, które w sposób bezwzględnie uniemożliwią donoszenie ciąży oraz brak macicy.

Zobacz też: Jak stres wpływa na płodność?

Co obejmuje refundacja in vitro?

Refundacja in vitro obejmuje koszty wizyty kwalifikacyjnej, wszystkie koszty związane z samym procesem zapłodnienia drogą pozaustrojową, czyli pobranie materiałów od przyszłych rodziców, zapłodnienie, przechowywanie nieużytych zarodków oraz 13 podstawowych leków wspierających leczenie niepłodności.

Program dopuszcza sfinansowanie tylko trzykrotnej próby zapłodnienia. Natomiast refundacja in vitro nie obejmuje opieki i prowadzenia ginekologiczno-położniczego kobiety, której udało się zajść w ciążę.

Zobacz też: Ile kosztuje in vitro w Polsce?

Refundacja in vitro – niezbędne badania

Żeby w ogóle móc przystąpić do procesu kwalifikacji, jak już powyżej wskazano – trzeba posiadać szczegółową dokumentację medyczną, która dokładnie określa stan zdrowia obojga partnerów. O czym wiele par z początku może nie wiedzieć. Badania te, na które składa się owa dokumentacja są dość kosztowne. W zależności od przypadku danej pary, wszystkie testy genetyczne, badania hormonalne itd. mogą w sumie kosztować ponad 1 tys zł, a w skrajnych wypadkach nawet więcej. Dodatkowo może się okazać, że wyniki badań uniemożliwią zakwalifikowanie się do programu. Dlatego trzeba zdawać sobie sprawę, że nie wszystkie koszty, jakie ponosi para, są de facto pokrywane z funduszu programu. Jeżeli w trakcie wcześniejszego leczenia bezpłodności, para nie przeprowadziła tych zaawansowanych badań, musi liczyć się z dodatkowymi kosztami.

Masaż bańką chińską – jak wpływa na skórę?

Cesarskie cięcie na życzenie – czy jest możliwe?

Apetyt w ciąży – dlaczego niektóre kobiety tyją 30 kilogramów?

Odwiedź i polub nas
Oceń